Bunt przedsiębiorców. Czy akcja #otwieraMy jest legalna?

Od miesięcy nie mogą zarabiać, wielu z nich nie otrzymało realnej pomocy, brakuje im pieniędzy na wynagrodzenia i bieżące zobowiązania, dlatego wielu z nich grozi bankructwo. Nic więc dziwnego, że część przedsiębiorców traci cierpliwość i zapowiada otwarcie lokali.

 Czy akcja #otwieraMy jest legalna?

Czy przedsiębiorcy mają rację, że obostrzenia w Polsce wprowadzono niezgodnie z Konstytucją?

Czy zbuntowani przedsiębiorcy muszą liczyć się z karami finansowymi?

Szukamy prostej odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.

Przedsiębiorcy lekceważą obostrzenia epidemiczne, bo – ich zdaniem – zostały wprowadzone niezgodnie z obowiązującym prawem. Nie można odmówić im racji analizując przepisy. W tym miejscu nie będziemy zastanawiać się, czy zakazy rzeczywiście są zasadne, bo ograniczą transmisję koronawirusa, czy nie. To już kwestia do rozważań dla epidemiologów. W tym artykule prawniczym okiem sprawdzimy, czy obostrzenia wprowadzono zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Kary niezgodne z prawem?

Prawnicy zastanawiają się nad legalnością przepisów, a policja i sanepid nie mają wątpliwości i nakładają na ich podstawie kary finansowe. Jak to możliwe? Skoro zaistniały tak duże wątpliwości w każdym przypadku sprawę powinien rozstrzygnąć sąd. Pierwsze orzeczenia sądów administracyjnych są na korzyść przedsiębiorców, wskazują, że na ruszono podstawowe wolności i prawa obywatelskie, dlatego przedsiębiorcy z coraz większą odwagą otwierają swoje lokale. Dlatego też najczęściej adwokaci doradzają, aby odmawiać przyjęcia mandatu karnego (wówczas kierowany jest do sądu wniosek o ukaranie) oraz odwoływać się od decyzji inspekcji sanitarnej o nałożeniu kar administracyjnych (Jak odwołać się od kary sanepidu? – o tym przeczytasz tutaj).

heading icon

Jak zachować się w przypadku kontroli sanepidu?

W odpowiedzi na liczne pytania przedsiębiorców przedstawiam najważniejsze wskazówki, jak postępować w przypadku kontroli lub interwencji.

1. Podstawa prawna i faktyczna kontroli

Poproś inspektorów sanepidu i funkcjonariuszy policji o przedstawienie przyczyn kontroli i podstawy prawnej ich działań.

2. Przedstaw argumenty

Spokojnie wyjaśnij swoje stanowisko w sprawie wprowadzonych przepisów. Wytłumacz, że działasz na podstawie przepisów prawa i w Twojej ocenie zakaz prowadzenia działalności gospodarczej jest nielegalny. Jeśli podczas czynności będzie spisywany protokół, to zażądaj dopisania Twojego stanowiska w protokole.

3. Wylegitymowanie policjantów

Poproś funkcjonariuszy policji o wylegitymowanie, zapisz również dane kontrolujących inspektorów z sanepidu.

4. Rejestrowanie kontroli

Nie ma zakazu nagrywania kontroli ani interwencji policyjnej, dlatego dla celów dowodowych w późniejszym postępowaniu warto nagrać przebieg interwencji. Publikowanie nagrania, w tym wizerunku (twarzy) uczestniczących w czynnościach osób jest niedopuszczalne.

5. Reżim sanitarny

Przygotuj swoje przedsiębiorstwo tak, aby w pełni zostały zachowane wszelkie obostrzenia dotyczące dystansu społecznego, stosowania maseczek i płynów do dezynfekcji.

Czy naruszono Konstytucję?

Najistotniejszy zarzut dotyczy wprowadzenia restrykcyjnych obostrzeń w postaci zakazu prowadzenia niektórych działalności gospodarczych na podstawie przepisów rozporządzenia, a nie ustawy. Wystarczy pobieżna lektura przepisów Konstytucji, aby od razu dojść do przekonania, że zamknięto restauracje i hotele, a więc ograniczono wolności i prawa obywatelskie niezgodnie z przepisami.

Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

art. 22 Konstytucji RP

Konstytucja RP zapewnia wolność działalności gospodarczej, a zatem gwarantuje, że każdy obywatel posiada swobodę prowadzenia i podejmowania decyzji o sposobach prowadzenia działalności gospodarczej. Skoro obywatelowi przysługuje wolności, to państwo ma obowiązek powstrzymania się od nadmiernej ingerencji w tę wolność.

Obowiązek ten oznacza, że ograniczenie działalności powinno być dokonywane w drodze zmian ustawowych. W literaturze prawniczej przedstawiano jednoznaczny pogląd, że istotne kwestie związane z ograniczeniem tej wolności nie mogą być regulowane rozporządzeniem, a tak właśnie stało się w przypadku wprowadzenia „narodowej kwarantanny”.

Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

art. 33 ust. 3 Konstytucji RP

Każdy maturzysta może pochwalić się znajomością hierarchii aktów prawnych, która zakłada, że nadrzędnym źródłem prawa jest Konstytucja RP, potem ratyfikowane umowy międzynarodowe, ustawy i dopiero rozporządzenia. Podstawową zasadą legislacji jest, że akt niższego rzędu musi być zgodny z aktem wyższego rzędu. Tę zasadę również naruszono w przypadku epidemicznych rozporządzeń.

Upraszczając tę kwestię można powiedzieć, że mamy do czynienia z dwoma naruszeniami. Z jednej strony zamknięcie kilku branż jest na tyle istotną sprawą, że powinno być uchwalone przez Sejm w drodze ustawy, a nie jedynie w rozporządzeniu. Inna sprawa, to zasada, że rozporządzenia mogą być wydawane jedynie na podstawie wyraźnego upoważnienia w ustawie, bo mają służyć temu, by ustawa ta była wykonana. I w tym przypadku uchybiono przy stanowieniu prawa.

Nie wprowadzono stanu klęski żywiołowej

Ogłoszono stan epidemii w Polsce

Warto zauważyć, że zgodnie z przepisami Konstytucji możliwe jest ograniczenie wolności gospodarczej ustawowo w stanie klęski żywiołowej, o czym mówi art. 233 ust. 3 Konstytucji RP. Do tej pory mamy do czynienia ze stanem epidemii, nadal nie ogłoszono przewidzianych w Konstytucji stanów klęski żywiołowej, ani stanu wyjątkowego.

Sąd Administracyjny po stronie przedsiębiorców

Gdzie dwóch prawników, tam trzy opinie… a może to tylko prawnicza polemika? Podobną argumentację przyjmują w swoich wyrokach sądy. I tak w uzasadnieniu głośnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 27 października 2020 roku stwierdzono, że wskutek błędnego tworzenia prawa naruszono szereg podstawowych wolności i praw jednostki:
Wyrok WSA w Opolu z dnia 27 października 2020 r. II SA/Op 219/20

O ile oceniane zakazy, nakazy i ograniczenia były merytorycznie uzasadnione, o tyle tryb ich wprowadzenia, doprowadził do naruszenia podstawowych standardów konstytucyjnych i praw w zakresie wolności działalności gospodarczej. Dlatego stosując konstytucyjną zasadę z art. 178 Konstytucji RP (zasada podlegania sędziów w sprawowaniu urzędu tylko Konstytucji oraz ustawom), Sąd odmówił zastosowania kontrolowanego rozporządzenia z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 697), czego nie mogły uczynić – przy orzekaniu – skarżone organy administracji publicznej.​

O ile oceniane zakazy, nakazy i ograniczenia były merytorycznie uzasadnione, o tyle tryb ich wprowadzenia, doprowadził do naruszenia podstawowych standardów konstytucyjnych i praw w zakresie wolności działalności gospodarczej. Dlatego stosując konstytucyjną zasadę z art. 178 Konstytucji RP (zasada podlegania sędziów w sprawowaniu urzędu tylko Konstytucji oraz ustawom), Sąd odmówił zastosowania kontrolowanego rozporządzenia z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 697), czego nie mogły uczynić – przy orzekaniu – skarżone organy administracji publicznej.​

Oczywiście to dopiero pierwsze wyroki, od których z pewnością aparat państwowy będzie się odwoływał, jednak wskazują, że interpretacja przepisów proponowana przez adwokatów, podchwycona przez zbuntowanych przedsiębiorców jest prawidłowa. Przepisy wprowadzane były w ekspresowym tempie, nowelizowane na kilkadziesiąt minut przed wejściem w życie. Rządzący od dłuższego czasu stosowali metodę faktów dokonanych, teraz podobną taktykę obrali przedsiębiorcy. Ci jednak muszą liczyć się z konsekwencjami finansowymi.

Skontaktuj się z autorem artykułu

Czy masz jakieś pytania? Nurtują Cię wątpliwości? Czy chcesz zapytać o możliwe rozwiązania w Twojej sprawie?

Adwokat Rafał Przybyszewski posiada bogate doświadczenie w prowadzeniu spraw sądowych. Na co dzień doradza klientom w skomplikowanych zagadnieniach cywilnych, spadkowych, rodzinnych i karnych. Pomaga też przedsiębiorcom rozwiązywać ich bieżące problemy.

Rafał Przybyszewski

Adwokat

+48 668 003 285

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email
Share on print
Print